eh..
novaya, 02.02.2012Nova czasami mysli “zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce”, semestr zaliczony pomyslnie. Jutro przybyba facet Novej. Tesknia tak strasznie za soba tesknia. A to jeszcze tyle godzin..
Nova czasami mysli “zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce”, semestr zaliczony pomyslnie. Jutro przybyba facet Novej. Tesknia tak strasznie za soba tesknia. A to jeszcze tyle godzin..
na prawde szkoda mi tego wszystkiego, ale nie mam wyboru, nie bede dluzej znosila gadania, ktore spadza i sen z oczu.. Nienawidze go. Niszczy mi moje pierwsze w zyciu szczesliwe chwile. Dupek!
Czasami Nove’j jest bardzo zle. Markotek ma problemy ze swoim ojcem, ktoremu nie podoba sie ze Nova jest starsza, ze sie spotykaja, spia ze soba w jednim lozku. Mimo, ze oboje sa pelnoletni. Nova bardzo boli fakt, ze Markotek nie widzi po za nia swiata i kloci sie z ojcem. Ona sama sie go boi. I nie potrafi nic doradzic ukochanemu, ale przyjdzie czas ze wugarnie przyszlemu tesciowi tak, ze kapcie mu pospadaja.
Weekend Nova spedzila ze swoim facetem. Markotek mial urodziny. Mimo ze jest rok starszy, to i tak jest gnojkiem, a ona staruszka. Jednak kochankiem dalej jest niesamowitym i zwawym. Na sama mysl robi jej sie goraco.
“Markotek delitaynie caluje mnie w usta, patrzy w oczy i poprawia wlosy, odgarnia mi je z twarzy. Caluje znowu, najpierw jedna warge potem druga, wedruje dlonmi po moich piersiach, brzuchu,biodrach, udach. Jest rozpalony, czuje jego cieplo, jest takie przyjemnie relaksujace. Caluje moja szyje. Piersi. Delikatnie gryzie sutki. Spoglada i usmiecha sie porozumiewawczo. Czekajac az pozwole mu przejsc dalej. Glaszcze go dlonia po policzku, usmiecham on juz wie. Biore jego dlon i wkladam miedzy uda. Markotek wie juz co ma robic, abym byla zadowolona. Piesci mnie dlugo, doprowadza do drgawek. Przechodza mnie drechsze on. Nachyla sie nademna, caluje w usta i jednoczesnie laczy sie ze mna cialem. Sprawia, ze jestesmy jedna kochajaco sie dusza. Apogeum. Potem juz tylko on sie usmiecha, przytula mnie i glaszcze po wlosach, ja placze, drze i przpominam sobie jak sie oddycha”
Ostatnim czasem Nova ma duzo drobnych problemikow, ktore lacza sie w wielki problem. Z bolem wspomina nie tak odlegly czas, gdy narzekala, ze ich nie ma. Dzila jednak, by powstrzymac go w poczatkowym stadium. Wnikajac glebiej, wychodzi na jaw jej choleryzm i dysplascyzm jednoczesnie. Czasami Nova zastanawia sie ” czy ja, aby na pewno nie jestem wariatka!?” po czym stwierdza uroczyscie, ze wszystko jest w porzadku. Ku wielkiemu zaskoczeniu osob towarzyszacych, zaczyna byc nawet znosna w tej kwesti. Zycze jej, aby wszystko wrocilo do normy.
Nie napisze dzis nic tresciwego, mam wyjebane na kazdego.
Jak zwykle Nova dzien spedzila “falowo”. Wstala. Humor swietny. Poszla do pracy, wspolpracownicy nie mogli uwiezyc ze jest taka promienna. Niestety pozniej wystapil “problem” w postaci jednego non stop przypierdalajacego sie babsztyla. Potem dobry humor powrocil dzieki wspolpracownikom. Niestety zmeczenie na koniec dnia wzielo gore. Nova ma wrazenie, ze ostatnim czasem ludzie zazdroszcza jej spokoju i idealnosci dlatego maja tak wiele do powiedzenia na jej temat.
Wiatr wiejac z polnocnej i poludniowej strony jednoczesnie masakruje cialo Nove’j. Zgniata ja. Splaszcza. Ona nie do konca swiadomie ulega temu wiatrowi, bo nie potrafi stawic mu czola w takim stopniu jakim jej sie wydaje. Troska osob trzecich doprowadza ja do obledu i niszczy wszelkie plany. Przez to jest co raz to slabsza, by walczyc z tym wiatrem.
Cholerny bol glowy paralizuje Nova od poniedzialku. Nie moze sie skupic. Nie jest w stanie trzezwo myslec. Nie potrafi mowic. Zastanawia ja jednak to dlaczego przestaje ja bolec w momencie gdy jest na pracowni..? Czyzby sztuka byla lekarstwem? Ze jest lekarstwem nas stres, depresje, histerie,to wie. Ale ze na bol glowy? Bardziej zastanawiajace jest to, co wywoluje ten cholerny bol! Lezy. Nie ma sily by wstac, tylko palce cicho szuraja po klawiaturze telefonu. Umiera. W myslach umiera bardzo powoli, a mimo to usmiecha sie, gdy pomysli o tym slicznym kubeczku, ktory sobie dzis kupila. Niby nic wielkiego, ale ja to cieszy. Herbata jest z niego jak poezja czytana o porank, przez czytelnika lezacego na trawie pokrytej rosa. Taka cudownie pachnaca swiezoscia.
Zastanawiajac sie przez dzisiejszy leniwy dzien doszlam do wniosku, ze trzeba by was troche zaglebic w samo istnienie Nove’j - czyli moje. Czy jest to ciekawe? Szczerze mowiac, nie mam pojecia. Przeciez Nova jest zwyklyn czlowiekiem jak wy. A jednak posiada wiele cech, ktore ja od was roznia. Moze rozpisze sie na temat, tematow ktore sa jej bliskie.
Wypisze kilka, moze kilkanascie ulubionych rzeczy,ktore lubi Nova. Chyba wlasciwie dla siebie, bo co was obchodzi niezrownowazona dziewoja ktora pisze o sobie w trzeciej osobie.
1. Ulubiony kolor?
-brazowy
2. Ulubiony owoc?
-gruszka
3. Ulubione warzywo?
-marchew(chociaz wg UE to owoc)
4. Ulubiowe zwierze?
-ryba
5. Ulubiona potrawa?
-nalesniki
6. Ulubiony napoj?
-gorzka herbata
7. Ulubiony autor?
- Stephen King
8. Ulubiona ksiazka?
-”Ostatni slad” SC Link
9. Ulubiony film?
-”Marzyciel”
10. Ulubiony serial?
-”Bones”
11. Ulubiony zespol muzyczny?
-Republika
12. Ulubiony wokalista?
- s.p. Grzegorz Ciechowski
13. Ulubiona wokalistka?
- Lady Gaga
14. Ulubiony sport?
- Zuzel
Zainteresowania:
- akwarystyka
- muzyka(gitara, spiew)
- zuzel
- kuchnia(gotowanie, dietetyka)
- terapeutyka zajeciowa
- wikliniarstwo